DZIĘKUJEMY PANIE WOJCIECHU

PRZEDOSTATNI WALC

„Wolno bardzo do mnie mów, Kochana,
Słodko bardzo do mnie mów, Kochana,
Walc przenika nas od stóp
Do głów…
Wchłania nas choreografia,
Lecz zapomnieć nie potrafię,
Że przedostatni, już przedostatni walc tańczę…

Trzeba cenę swoją znać, Kochana,
Trzeba trzeźwo życie brać, Kochana,
Trzeba wyczuć, kiedy wstać
I wyjść…
Trzeba wiedzieć, kiedy w szatni
Płaszcz pozostał przedostatni
I że to już przedostatni walc…

Nim skrzypną drzwi, nim podam Ci
Okrycie wierzchnie,
Ty wczuć się chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie,
Zaraz pierzchnie…

O, gdyby,
Gdybyż inni, tak jak my, Kochana,
Porzucili piękne sny – Kochana,
Ileż spraw to uprościłoby…
Gdyby inni potrafili
W odpowiedniej wyczuć chwili,
Że przedostatni, już przedostatni raz tańczą…

Roznamiętniam się wokalnie,
Lecz myśl wraca momentalnie,
Że i mnie mój przedostatni raz czeka…

Chciałbym cenę swoją znać, kochani,
I tak chciałbym – psia go mać! –
kochani,
Żeby wyczuć, kiedy wstać
I wyjść…
Żeby wiedzieć, kiedy w szatni
Płaszcz pozostał przedostatni,
I że to już przedostatni walc…”

Wojciech Młynarski